Witold Gombrowicz patronem Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Ożarowie

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
28 czerwca 2015

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy otrzymała imię Witolda Gombrowicza. Tablicę pisarza odsłoniła wdowa po twórcy, Rita Gombrowicz, o dawnych jego miejscach mówiła Joanna  Siedlecka, autorka książki „Jaśnie Panicz”.

- To właśnie na ziemi ożarowskiej, w Jakubowicach, dziadek Witolda, Onufry Gombrowicz w 1871 r. osiadł wraz z rodziną, kiedy to został zmuszony do opuszczenia Litwy za sprzyjanie powstańcom – powiedziała dyrektor biblioteki Jolanta Banach podczas uroczystości odsłonięcia tablicy. - Cieszę się, że możemy wspólnie świętować nadanie bibliotece imienia Witolda Gombrowicza, który jest pisarzem prowokującym, intrygującym,  zmusza do zastanowienia i budzi coraz większe zainteresowanie współczesnego czytelnika.

To promocja naszego środowiska

Dyrektor Jolanta Banach powitała gościa honorowego, Ritę Gombrowicz, żonę pisarza, kuratorkę jego twórczości, pisarkę, historyka literatury francuskiej oraz wszystkich przybyłych gości.

Prezes Ożarowskiego Stowarzyszenia Kulturalnego Forum Marcin Kwieciński wystąpił z garścią refleksji pod hasłem „Dlaczego Gombrowicz?”. – Tu jest gniazdo Gombrowiczów, w tym dworze już dziś nieistniejącym, ale oznakowanym przez nas tablicą pamięci, jest pobliska parafia Przybysławice, cmentarz, nekropolia – przypomniał. - To promocja naszego środowiska, gminy Ożarów, ziemi sandomierskiej.

Marcin Kwieciński przekazał Ricie Gombrowicz okolicznościowe karty, które zostały wydane przed dziesięciu laty, w setną rocznicę urodzin pisarza, gdy w Ożarowie odbyła się sesja o pisarzu. Podkreślił, że w Ożarowie jest dobry klimat na inicjatywy kulturalne, co jest zasługą samorządu kierowanego przez burmistrza Marcina Majchera.

Przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyna Wieczorek odczytała podjętą 28 maja 2013 r.  uchwałę o nadaniu bibliotece imienia Witolda Gombrowicza. Rita Gombrowicz odsłoniła tablicę z podobizną pisarza i cytatem z jego twórczości: „Być kimś to dowiadywać się nieustannie, kim się jest, a nie wiedzieć z góry”. Tablicę wykonał Józef Dąbrowski z pracowni artystycznej w Janikowie.

Piękna tradycja w Ożarowie

Wzruszona uroczystością była Rita Gombrowicz, która powiedziała, że w momencie śmierci Gombrowicza w 1969 r. takie spotkanie byłoby nie do pomyślenia. - Na szczęście w 1989 r. wydarzył się cud i Polska na powrót stała się wolna – powiedziała. - Twórczość Gombrowicza oficjalnie odżyła. A potem w 2004 r., który był setną rocznicą urodzin pisarza, Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. To wszystko sprawiło, że tu, w regionie, skąd Gombrowicz pochodził, powrócono do jego dzieciństwa. Dziękuję wszystkim za to, że pamięć o pisarzu tu żyje, że opiekujecie się grobami jego rodziców, czego ja z Francji nie mogłabym uczynić.

O tym, że pisarz na trwałe wrósł nie tylko w literaturę polską, ale i światową przypomniał starosta opatowski Bogusław Włodarczyk. Niewiele brakowało i zostałby laureatem nagrody Nobla. - W Ożarowie jest taka tradycja, że kultywowane są osoby z tego rejonu  – podkreślił. - . Ważne jest, gdy świat jest globalną wioską, by nie zapominać o własnych korzeniach.

Przemysław Janiszewski, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego odczytał pismo członka Zarządu Województwa Świętokrzyskiego Kazimierza Kotowskiego skierowane do miłośników twórczości Gombrowicza. – Napawa mnie dumą, że pasjonaci regionaliści Ożarowa szukając patrona dla biblioteki wskazali na Witolda Gombrowicza.

Dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach, Andrzej Dąbrowski pogratulował bibliotece patrona. Gombrowicz wraca jakby symbolicznie do swego miejsca, do swych korzeni. Z gratulacjami wystąpił też Włodzimierz Marchewka, dyrektor Chmielnickiego Centrum Kultury i kierownik biblioteki Ewa Wawrzyk.

– Czujemy się zaszczyceni, że możemy panią gościć w naszej gminie – zwrócił się burmistrz Marcin Majcher do Rity Gombrowicz. -  Fakt, że korzenie Witolda Gombrowicza wywodzą się z naszego środowiska, jest dla nas bardzo budujący. A ponieważ to pisarz światowej sławy, więc tam gdzieś na marginesie zawsze znajdzie się ten zapis, że jego rodzina wywodzi się z ziemi ożarowskiej. Jesteśmy mu wdzięczni, że swoim wysiłkiem starał się doskonalić swoje pióro i prowokować. Wtedy stawał się czytelny, otwarty, zrozumiały dla odbiorców. Nie zamykał się w małym kręgu mieściny, swojego środowiska, szeroko patrzył w świat, prowokował do przemyśleń. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas w nadaniu bibliotece imienia Gombrowicza.

Tu jest jego rodowód

Już podczas spotkania w sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury imienia Aleksandra Patkowskiego dyrektor Andrzej Dąbrowski prowadził rozmowę z Ritą Gombrowicz. Pytał, jaką pozycję ma obecnie pisarz wśród wydawców, jakie jest zainteresowanie jego twórczością. – Dzisiaj jest przetłumaczony na 39 języków, o oznacza, że od 45 lat każdego roku przybywa tłumaczenie na inny język – podkreśliła z dumą Rita Gombrowicz.

Dyrektor Andrzej Dąbrowski  i burmistrz Marcin Majcher podziękowali Ricie Gombrowicz , wręczyli jej kwiaty, ostatnio wydane publikacje o historii i współczesności gminy. Joanna Siedlecka, autorka książki „Jasnie Panicz”, opowiadała, jak zbierała w połowie lat 70. - Jestem ofiarą legendy Gombrowicza, legendy wciąż żywej i wciąż pasjonującej coraz to nowe pokolenia Polaków – powiedziała. -  Zainteresowałam się Gombrowiczem, bo go nie było. Tu jest jego rodowód. Stąd się wziął, z dworu polskiego, przyjął jego najlepsze tradycje, jasność, przenikliwość, wyższość, uznanie. Miał niesłychanie przenikliwe sądy. On jest Jaśnie Panem polskiej literatury, stąd tytuł mojej książki.

Zainteresowani twórczością Witolda Gombrowicza mogli zakupić książki pisarza, a także Rity Gombrowicz, Joanny Siedleckiej. Spotkaniu towarzyszyła prezentacja filmu  dokumentalnego „Zabić Witolda” w reżyserii Agnieszki Herbich i Lucasa Trajtengartza, a także fragmenty spektaklu „Wspomnienia polskie” w reżyserii Mikołaja Grabowskiego i  wykonaniu Jarosława Rabendy z Teatru Powszechnego imienia Jana Kochanowskiego w Radomiu. Przygotowana została wystawy książek pisarza, zdjęć z dawnych jego miejsc rodzinnych.

Organizatorzy i goście uroczystości znaleźli czas, by pojechać na cmentarz w Przybysławicach, złożyć kwiaty, zapalić świece na grobach dziadków Witolda, jego ojca, brata Janusza z żoną i pasierbicy.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2015-06-28
Data publikacji:2015-06-28
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Sławomir Rafał Zapalski
Liczba odwiedzin:787