Przedświąteczne dyskusje o książkach

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
19 kwietnia 2019

Dzięki nadchodzącym Świętom Wielkanocy, spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki upłynęło w magicznej atmosferze przy pięknie udekorowanym stole. W scenerii pisanek, baranków i kartek świątecznych podjęliśmy dyskusję na temat książki Kamila Bałuka „Wszystkie dzieci Louisa” oraz Michaela Cunninghama „Nim zapadnie noc”.

„Wszystkie dzieci Louisa” to debiut książkowy Kamila Bałuka. Jego reportaże publikowane są np. w „Dużym Formacie”, czy ostatnio w „Przekroju”. Bałuk jest laureatem stypendium Fundacji Herodot im. Ryszarda Kapuścińskiego z 2016 roku, za projekt zbioru reportaży o współczesnej Holandii.

Książka „Wszystkie dzieci Louisa”, to zdaniem naszych uczestników dobrze napisany i przemyślany reportaż. Porusza temat wielokrotnego dawcy nasienia, który przyczynił się do narodzin dwustu dzieci. W latach 80. w Holandii rodzą się dzieci o skórze ciemniejszej, niż było to w planie. Jedną z zaskoczonych matek jest Sonja. Rok wcześniej wybiera cechy dawcy nasienia: wysoki, wykształcony, dyrektor w sektorze bankowym, żonaty, posiadający własne dzieci. Biały i przypominający jej męża. Kobieta rodzi dziewczynkę, później chłopca. Z początku wyglądają tak, jak Sonja sobie wymarzyła. Później ich skóra niespodziewanie ciemnieje. Po latach okaże się, że Jan K., szef kliniki w Barendrechcie, stosował innowacyjną metodę poprawiającą skuteczność zapłodnień: mieszał nasienie różnych mężczyzn.
Jedna z gazet pisze, że w dokumentacji Dawcy S., którego kartę wybrała Sonja, lekarz pominął kilka informacji. Dawca był Holendrem, ale surinamskiego pochodzenia. Pracował w banku, lecz na szeregowej pozycji. Podobno nie był wysoki, nie miał nigdy żony, przyznał za to, że cierpi na lekką postać autyzmu. Charakteryzuje się ona m.in. ograniczoną empatią i obsesyjnymi zainteresowaniami. Jednym z nich miało być dla Dawcy S. posiadanie jak największej liczby dzieci, przez 19 lat spłodził ich około 200. Kiedy po latach córka Sonji dzięki bazie DNA odnajduje swojego biologicznego ojca, okazuje się, że uważa się on za nadczłowieka, który odniósł największy ewolucyjny sukces w kraju. Cieszy go, że w puli genetycznej Holandii jeszcze długo pozostanie jego ślad.  W bazie DNA rejestrują się kolejne dzieci Dawcy S., dziś już dorośli.

Historia Louisa i jego dzieci rozsianych po całym kraju, a nawet Europie, jest trzonem reportażu. Bałuk dodatkowo rozwija kilka pobocznych wątków, które świetnie uzupełniają całą historię i pomagają lepiej zrozumieć główną opowieść. Jednym z tych wątków jest zespół aspergera. Na temat tej choroby prowadziliśmy ciekawe dyskusje, kilku uczestników przytaczało tytuły książek, które warto przeczytać aby lepiej zrozumieć jej istotę. Każdemu z nas spodobał się cytat z reportażu Bałuka, który naszym zdaniem świetnie opisuje aspergera: „Schmidt porównuje aspergerowców do kaktusów. Jeśli słońce to samotność, a woda to inni ludzie, kaktusy różnią się od innych roślin tym, że potrzebują dużo słońca i mało wody. Ale bez minimalnej porcji wody uschną.”

Kolejnym podjętym przez nas wyzwaniem była powieść Michael Cunningham, amerykańskiego pisarza kojarzonego z bestsellerowym "Domem na krańcu świata"
i "Godzinami". "Nim zapadnie noc" to lektura z wyraźnie zarysowanym wątkiem homoseksualnym, ale pisarz nie chce, by fabułę książki odczytywano tylko przez pryzmat erotycznych fantazji głównego bohatera.

„Peter i Rebecca. On jest czterdziestoparoletnim manszardem, który już dawno porzucił marzenia o karierze artysty i zajmuje się lansowaniem innych. Ona redaguje dział literacki w popularnym periodyku kulturalnym i słynie z wyrazistych sądów. Małżeństwem są od dwudziestu jeden lat. Kiedyś bardzo się kochali, dziś łączy ich przyjaźń, choć wciąż pamiętają okres, kiedy byli dla siebie nowością. Teraz częściej się kłócą, niż uprawiają seks,
a tym, co tak naprawdę ich łączy jest córka”.

„Na pozór w ich życiu już nic nie może się wydarzyć. Pewnego dnia ta sielankowa atmosfera zostaje zmącona przez brata Rebecki, któremu kobieta chce pomóc. Nastoletni Myłek, jak nazywają go małżonkowie, wie, że wychodząc z opresji, zniszczy życie swojej siostry. Peter dość szybko orientuje się, że nastolatek sublimuje wszystkie erotyczne fantazje. Utwierdza go w tym przekonaniu wspomnienie homoseksualnych epizodów z dzieciństwa. Mężczyzna walczy z tym uczuciem, ale i tak ulega pokusie zdrady. Mimo że streszczenie fabuły powieści mogłoby sugerować, że mamy do czynienia z tandetnym romansem gejowskim opowiadającym o ukrytych pragnieniach podstarzałego erotomana, to "Nim zapadnie noc" jest przede wszystkim fascynującą psychologiczną analizą.  Fascynującą i uzależniającą,
bo od książki trudno się oderwać”.

Klubowicze jednogłośnie stwierdzili, że powieść można omawiać w trzech płaszczyznach. Jedną z nich jest sztuka, drugą seksualność, a trzecią życie rodzinne. W powieści wszystkie te płaszczyzny przenikają się co powoduje, że czyta się ją z zaciekawieniem do ostatniej strony.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-04-19
Data publikacji:2019-04-19
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Sławomir Rafał Zapalski
Liczba odwiedzin:287